Otworzyła oczy i rozejrzała się po ciemnym pokoju, a potem zerknęła w kierunku okna. Gwiazdy. W Gdyni zawsze jest pełno świateł i tak dużo gwiazd nie widać. Nawet na bulwarze. Podeszła do uchylonego ona. Przyglądała się srebrzystym refleksom na wodzie. Z lasu dotarło do niej pohukiwanie puszczyka, a z mokradeł rechot żab.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chata nad jeziorem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chata nad jeziorem. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 12 maja 2019
Chata nad jeziorem- recenzja ksiązki
Subskrybuj:
Posty (Atom)
